od zaplecza

NIE MUSISZ BYC MODELKA, ABY POJAWIC SIE PRZED NASZYMI OBIEKTYWAMI. SZUKAMY NATURALNEGO PIEKNA I REALIZUJEMY FOTOGRAFICZNE MARZENIA. NAPISZ DO NAS, OPOWIEDZ O SOBIE, PRZYSLIJ ZDJECIE I DOWIEDZ WIECEJ O SESJI.


Kontakt: info.bubblefactory@gmail.com


bloglovin bloglovin




REKLAMA | POMOC ZWIERZAKOM

Nasza oferta:

* reportaż ślubny
* sesje do portfolio
* sesje pamiątkowe
* fotografia rodzinna

Nasze prace obejrzysz na www.bubblefactory.pl



Inni o BF...

...regularnie oglądam kolejne Wasze zdjęcia i sesje, i jestem Wam bardzo wdzięczny, bo dzięki kilku zdjęciom i słowom, Waszym zdjęciom i słowom odkryło mi się na nowo coś dobrego w życiu coś czemu pozwoliłem trochę się zakurzyć na szkodę moją i moich bliskich. (...)


Dziewczyny mają głowy pełne niesamowitych pomysłów, a energia i uśmiech, który ich nie opuszcza ani na moment, jest bardzo zaraźliwy. Efektem tej fotograficznej przygody były piękne zdjęcia, niezapomniane wrażenia,a pozytywna energia, którą mnie te miłe Panie naładowały, nie opuszczała mnie przez kolejne dni.(...)

Jesteście niesamowitymi wróżkami.

Jesteście niesamowite. Coś czuję, że kiedyś będę mogła się chwalić (choć i tak już to robię), że kiedyś tam dawno zdjęcia robiły mi TA Aife i TEN Villk (jak TA Annie Leibovitz).

Po odwiedzinach na stronie Bubble Factory myślę, że jeżeli kiedyś będę brała jakiś ślub to chciałabym, żebyście to Wy to fotografowały. Przy zdjęciach ślubnych prawie płakałam - jesteście genialne.

Fantastycznie jest widzieć jak ludzie realizują swoje marzenia. To mnie utwierdza w przekonaniu, że warto je mieć :) Trzymam kciuki za was :) Wspaniałe zdjęcia.

Może teraz trochę przesłodzę, ale musicie być interesującymi osobami, serio. Fotografie są świetne i macie naprawdę fajne pomysły na sesje. Pozostaje mi życzyć spełnienia dalszych marzeń.

Jesteście z Villkiem wspaniałe. I miło ogrzać się w cieple płynącym z Waszej twórczości i serc :)

Po podjęciu spontanicznej decyzji o napisaniu maila z pytaniem o możliwość sesji miałam wątpliwości czy dobrze zrobiłam. Zostały one jednak w 100 % rozwiane z chwilą, gdy się tylko spotkałyśmy. Nie tylko zdolne, ale przesympatyczne Panie Fotograf, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Miały ciężkie zadanie, bo był to mój pierwszy kontakt z fotografią,a co za tym idzie, stres był niemały, ale atmosfera, jaką stworzyły, szybko pozwoliła mi o tym zapomnieć i zaczęłam się świetnie bawić.

Powiem tylko: było warto. Bardzo warto. Jesteście nadzwyczajne. Czułam się niezwykle podczas sesji, oglądając efekty zachwycam się nad pięknem kobiecego ciała, a skrzydeł dodaje mi myśl, że to moje, dobrze mi znane ciało. Odkryte przez Was na nowo..."

Wiecie, wesela wywołują u mnie zazwyczaj jedno skojarzenie: "obciach". Ale kiedy tak patrzę na Wasze fotki, to, jak Bóg na niebie, jeszcze chwila i sama zapragnę mieć swoje!

Blog > Komentarze do wpisu
Reportaż ślubny prosto z Chojnic

Chojnice to urocze miasteczko w pomorskim, do którego dotarłyśmy po kilkunastu godzinach telepania pociągiem. Dzięki zaproszeniu na ślub Magdy i Bartka dowiedziałyśmy się, że istnieje coś takiego jak polterabend, czyli zwyczaj ślubny polegający na tym, że w przeddzień ślubu przed domem Młodej zbierają się goście i tłuką szkło. Panna Młoda sprząta, a Pan Młody częstuje wódką. Magda wspomniała, że podczas jednego poltera, jakiś żartowniś pojawił się z kineskopem, także bujna to tradycja umożliwiająca wszelkie szklane psoty.

Poznałyśmy utalentowaną wizażystkę towarzysząc Magdzie w jednym z chojnickich salonów urody. W porównaniu z koleżankami po fachu (widziałyśmy Panią, która wszelkie resztki cienia do powiek zamalowywała grubą wartwą fluidu) spisała się niesamowicie, a jest jeszcze przed ukończeniem kursów. Bardzo żałowałyśmy, że nie mieszka we Wrocławiu.

Fafi, czyli papużka Magdy, z którą nigdy się nie rozstaje. Głaskać się nie pozwoliła, ale do pozowania i stroszenia piórek pierwsza.

Chojnicki Kościół może zaurczyć każdego fotografa witrażami i jasnym wnętrzem.

Czołowy Amant, każda dziewczyna czy kobieta uganiała się za najmłodszym uczestnikiem wesela.

Rycerze Róży, czyli komitet powitalny.

Gdy Młodzi bawili się na poprawinach, Bubble Factory grasowało w Gdańsku, by po dniu przerwy udać się nad jezioro Charzykowskie. Plener przedni, woda, wiatr i pogoda.

piątek, 25 września 2009, bubblefactory

Komentarze
Gość: przecietna, accg50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/25 17:32:52
Chojnice niby blisko mojego miejsca zamieszkania a jednak byłam tam tylko przejazdem!:)
Ojjj kineskopy na poltrze robią strasznieee dużo hałasu!:)
Piękne zdjęcia!:*
-
2009/09/25 17:35:17
Panna młoda to kobieta niesamowitej urody :)
-
Gość: evanne, 94.254.165.4*
2009/09/26 09:43:40
Śledzę Wasz blog od jakiegoś czasu i jestem pod urokiem Waszych prac :) właśnie w tym kościele też wezmę ślub, i na pewno Was poproszę o zdjęcia :D
-
Gość: grziff, ip-093157118013.mikolow.net
2009/09/26 16:30:43
Jestem od dłuższego czasu częstym gościem na Waszym blogu i musze przyznać, że jestem oczarowana wszystkimi zdjęciami! Pochodzę ze śląska i u nas na dzień przed ślubem też mamy "trzaskanie szkła" :) Pozdrawiam
-
Gość: Dorota, 213.25.114.3*
2009/09/27 00:16:23
Zdjęcia super a dziewczyny jeszcze lepsze :) pozdrowienia z Chojnic :)
-
2009/09/27 11:04:47
Ucałowania Dorotko! :)
-
Gość: Magda, abp182.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/27 14:31:51
Dziękuję dziewczyny:-) Za te tak przepiękne zdjęcia i za wsparcie, jakie mi dałyście TEGO dnia, szczególnie rano, gdy stres sięgał zenitu;)
I potwierdzam, że dziewczyny są super, super, super!
-
Gość: , ech60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/06 19:59:53
Bardzo smutna Panna Młoda